Sto pytań

  • W przyćmionej sali ciszę mąciły szmery sukien kobiecych i szepty rozmów
    Ninka czuła się zakłopotaną i nieśmiałą Tenczyński nie patrzał na Madonnę; ale na panią Julię Z największą przyjemnością Od czasu bytności swej w Dreźnie, zapisał się na stałego adoratora pani Julii, nawet kilku osobom zwierzył się, że stara się o jej rękę Niechże mi go pan wyszuka i przyprowadzi


  • Prawdziwie męskie hobby Współczesne pola walki śmiała się serdecznie, gdy Tenczyński mówił o jakimś milionerze amerykańskim, który bawił wszystkich swoją osobą i ekscentrycznymi pomysłami Chyba pani nie wątpi o mojej sympatyi i wie, jak mnie interesować będzie każdy o niej szczegół Zdawało mu się, że Maryański zapowiedzią rychłego powrotu jej do klasztoru wyrządza mu bardzo wielką krzywdę, jakby go budził ze snu miłego, którego on nie chciał przerywać

  • Szkody bywają jeszcze, ale z czasem i to przejdzie
    Chcielibyśmy ją nietylko widzieć, ale być obecnymi przy jej obłóczynach, które podobno w tych dniach mają się odbyć Czuła, iż owładnęła nią zdwojona chęć do życia, że po tych kilku dniach cichej 43 jednostajności, szczęśliwą będzie, gdy zobaczy rozległy horyzont, trochę wesołości, choćby w letnich jasnych sukniach, usłyszy trochę gwaru miejskiego i turkotu, rozmowy lekkiej, chociażby najbanalniejszej Jeszcze tego samego dnia przełożona zajęła się otrzymaniem dla Ninki pozwolenia biskupiego na chwilowe wydalenie się z klasztoru i niektóremi przygotowaniami koniecznemi przed podróżą Przyglądała się machinom i sposobowi pracy; pewnego dnia nawet zawiązała rozmowę z jednym z robotników Opanowała wzruszenie i spytała: Co to było z panią Nessel? Czy naprawdę coś bardzo złego? Pani Nessel straciła przez niego dobrą opinię


  • Co do mojej osoby wszystka cnota w okamgnieniu znienacka opadła ze mnie jako płaszcz Silił się, aby mnie bawić, ale ja tymczasem o panu ciągle myślałam, i przykro mi było, że pan zupełnie nie troszczy się już o mnie Zdaje mi się, że pan pozuje na gorszego, niż jest w istocie Spostrzegła się, że już jest późno, i poszła spiesznie do sali nowicyuszek Zdziwiła go ta jej moralna odwaga, łatwość, z jaką wyrzekała się ziemskiego szczęścia, skazując na żywot smutny i bezbarwny

  • Stefcia zdrętwiała
    Dobranoc, zobaczymy się zatem jutro na kolei; niech pani nie zaśpi, musimy się jeszcze raz pożegnać rzekła pani Julia I zdawało się jej, że marzenie przybiera kształt rzeczywistości, że naprawdę portyera się rozchyliła, i Marya, na obłoku z Aniołów, z nieba schodzi Nie błyszczy jaskrawymi kolorami, ani blaskiem migotliwym, a jednak jasność wokoło niej się roztacza, delikatna i niebiańska, która nie oślepia, ani przestrasza, ale miękkiem swojem światłem wabi i ośmiela, rozmarza i nasuwa myśli o nadziemskiej krainie Marya stoi, lecz widać, że dopiero w tej chwili z nieba zeszła; suknia jej, jeszcze ruchem rozwiana, nie miała czasu podążyć za nią Ale w jego pojęciach każde wyznanie było oświadczynami i kojarzyło się z obrazem ołtarza i ślubnej obrączki, a o tem 29 przecież nie ośmielił się nawet marzyć; milczał więc uparcie To jest przeciwne mojej naturze Wypytywała ją ciekawie o różne szczegóły z klasztoru i Zaleszyna


  • Był cały w najczystszym stylu rococo, rodzaju, który najczęściej spotkać można w domach drezdeńskich, pamiętających złote czasy tego miasta z zeszłego wieku Przypomniała sobie Ninka twierdzenie Tenczyńskiego, że kobieta, nie umiejąca się ładnie ubrać, zdradza małą inteligencyę i brak sprytu Czemu pan jeszcze na wakacye nie wyjechał? spytała go półgłosem; to brzydko nie pomyśleć o tem, że rodzice liczą sekundy do pana przyjazdu Innym znowu razem, hrabina L


  • Panienka z klasztoru niewiele w nim budziła interesu Trzeba być prawdziwym artystą, żeby tyle wielkich uczuć uwięzie ha jednej twarzy i umieć je wywołać w umyśle widza Ninka ciotkę w rękę pocałowała i poszła do siebie Znajduje tam pojęcia, wzbudzające powątpiewanie i sceptycyzm, siejące burze w jej umyśle, poruszające tysiące zagadnień moralnych i życiowych, których istnienia nie przypuszczała nawet zakonnica z wieków poprzednich "Ten potwór na wszystko gotów się odważyć!" A Ninka jest pod jej opieką! I na nią to, biedną kobietę, spadnie cała odpowiedzialność! Jedynem, choć kruchem zabezpieczeniem, byłoby ostrzeżenie panny Olszyńskiej o zastawionych na nią zdradzieckich sidłach tego "szatana kusiciela


  • Czasem patrzała przed siebie Stomatologia I dziwnego doznała wrażenia Gdy byłam dzieckiem, odwieziono mnie do klasztoru; tego nie pamiętam Tenczyński siedział najbliżej stangreta, przy nim Ninka, dalej pani Maryańska


  • Uznane marki całego świata Pani Julia miała gustowny kostium podróżny, w którym jej bardzo było do twarzy, a jej towarzysze, odpowiednio do okoliczności, wyglądali na bardzo zadowolonych Oto dlatego, że się nimi niektóre płoche kobiety stroją, jak dyamentami, po to tylko, ażeby im w nich było do twarzy Ale Tenczyński wiedział także, że chce ona, aby ją brano za szykowną damę z high-life’u, zatem od sportowych zamiłowań odrzekać się nie będzie Byłem przed chwilą u pani Nesselzastałem ją ogromnie rozżaloną i zmartwionąpłakała nieustannienie mogła się uspokoić Tenczyński nagle spochmurniał


  • Ponieważ ciocia zgadza się na postawienie wielkiego pieca, trzeba zatelegrafować Cena przystępna może tylko dla wybranych Ninka pozostawała jeszcze pod wrażeniem ognistych słów świętej Teresy, uważała wszystkie względy światowe za błahe i nic nie znaczące, a wliczając w to i rozmowę towarzyską, milczała pogardliwie Ludzie ówcześni stracili bardzo wiele Po długiej chwili odwróciła się i rzekła: Dlaczego pan do mnie tak mówi? W głosie jej tyle było żalu i wyrzutu, że Tenczyński, chociaż nie rozumiał ich przyczyny, uczuł wzruszenie

1234567891011121314151617181920212223242526272829303132