Sto pytań

  • Służba oczekiwała panów
    Ceny katalogowe Plany miast - Wrocław Spacerowała po pokoju i nie miała ochoty zabrać się do żadnego zajęcia Ninka obiecywała sobie, że tu niezadługo powróci, aby się przyjrzeć lepiej tej Madonnie legendowej, której oczy głębokie, smutne a dobre, szły za nią, jak wspomnienie jakiegoś idealnego objawienia, jak żywa istota, rozumna, kochająca Czy wróci wcześniej, czy później, nikt na tem nie ucierpi, nie zatroszczy się, ani zatęskni Zdawało się Nince, że to ona gdzieś daleko odjechała, że zostawiła za sobą jakieś przedmioty drogie i blizkie, że jej po nich tęskno i smutno, jakby się oddaliła od całego uroku, jaki miało dla niej życie

  • To już są dwie alternatywy o całkiem odmiennym brzmieniu i znaczeniu
    Plany miast - Radomsko O mnie, ciociu? Tak, ale nie rób takich wielkich oczu, Ninko Ninka weszła na taras Bruhlowski i usiadła na jednej z ławek Wszystkie postanowienia zależały u niej od zewnętrznych okoliczności; ostatnie wrażenie decydowało o postępku, będącym nieraz w sprzeczności z poprzedniemi zapatrywaniami i intencyami Przezwycięż obawę


  • Za dwa tygodnie będzie ceremonia mojego wstąpienia do klasztoru Nie mając żadnych obowiązków rodzinnych i będąc materyalnie zupełnie niezależną, mogła dogadzać każdej swojej zachciance i fantazyi Jeżeli ten argument nie wyciągnie cię z klasztoru, to uwierzę w twoje powołanie Jednego dnia przypadła na Ninkę kolej pilnowania porządku w sali rekreacyjnej Proszę o chwilę cierpliwości odrzekł Downarowski, nieco już zniecierpliwiony słowami Tenczyńskiego


  • Fimy sensacyjne Nadruki na odzieży jestem z gatunku świętych A niewiadome, dlaczego chodziło jej bardzo o utrzymanie tego młodego uczucia, które jej się oddawało z zapałem, bez zastrzeżeń, otaczało upajającą atmosferą pierwszej miłości, pełnej poezyi i ułudy, która biła z każdego rysu prześlicznego chłopca, o twarzyczce Archanioła, jakby zeszłej z obrazu jakiegoś mistrza Odrodzenia Im bardziej była rozgniewaną, tem spokojniejszym był Tenczyński

  • Księżna rzekła: Widzę, że nie bardzo zajmuje was sztuka
    W niespełna dziesięć minut zjawił się oczekiwany, a ucałowawszy rękę pani Julii z wielkiem namaszczeniem, usiadł przy niej możliwie najbliżej Gdyby była miała wrodzoną skłonność do klasztornego życia, byłybyśmy to zauważyły, kiedy była pensyonarką, ale tego nikt nawet nie spostrzegł, zaś poza klasztorem tak mało obracała się między ludźmi, że nie miała kiedy rozgoryczyć się do świata i przejść przez jakieś rozczarowania i zawody Mimo zapowiedzi budzącego się klasztornego powołania, pani Julia ubrana była z większą, niż dni poprzednich, starannością Stanęło jej w myśli, że będzie musiała przejść kilka bardzo długich kurytarzy, które już są ciemne, straszliwie puste i ciche, że w chórze za kratą będzie czarna głębia kaplicy, a wobec ciemności odczuwała zwykle jakąś dziwna, przykrą obawę, będącą w części pozostałością dzieciństwa, w części następstwem wielkiej wrażliwości, przyjmującej jaskrawo i do głębi wszystkie wrażenia fizyczne i moralne Brak znajomości życia czynił ja, skłonną do zapatrywania się na wiele faktów przez szkła powiększające


  • Tenczyński lubił drażniący nerwy, polegający na sprzecznościach urok pani Julii; ją zaś zajmował ten młody mężczyzna, trzymający się z początku z dala i obojętnie, jakby zblazowany przyjemnościami życia i nie pragnący, na pozór, wrażeń z jej repertuaru Może dla mnie zachwyt pana nie będzie przyjemnością i odmówię Do czegóż dusza twoja tęskni, jeżeli nie do nieba, patrząc w rysy Maryi? Patrzy i odchodzi gdzieś daleko, o otoczeniu zapomina, tylko czuje, że jest jej błogo, dobrze i spokojnie, myśl szerokie światy obejmuje, a niema w nich Pani ma troski? A któż jest ich przyczyną? Niech się pan uspokoi, zaraz wszystko opowiem Tenczyńskiego umacniało to w przekonaniu, że Ninka nie chce wyjawić prawdziwej przyczyny swojego postanowienia

  • Stefci szalona przykrość sprawiała ból nieznośny
    Dziękuję cioci Pani Julia wzięła ze stolika list Ninki i zaczęła odczytywać niektóre ustępy: " Panna Olimpia zwierzała się wszystkim ze swoich pomysłów, to też i Maryański nie uszedł jej tego wieczoru Taka nowoczesna zakonnica wychowawczyni, chociaż jest najczęściej kobietą o szerokim zakresie myślenia, mimo światowej ogłady, gdyż zwykle wyższe towarzystwa dostarczają kandydatek do ich zastępu, traci może na zewnętrznym, malowniczym uroku w oczach malarza lub poety romantycznego, szukającego efektu w półcieniu średniowiecznej celi klasztornej i ponurego nastroju gotyckiej katedry, roznoszącej echa psalmów pokutnych, śpiewanych przez czuwające dniem i nocą zakonnice, zapatrzone w krzyże, lub czaszki umarłych; ale czyż taka teraźniejsza zakonnica nie stoi o całe niebo wyżej od swoich poprzedniczek z wieków ubiegłych? Tamta zachętę do zakonnego życia czerpała w swojem otoczeniu

  • Czy wierzysz w te trzy potęgi? spytał cichutko, zbliżając usta do jej skroni
    Było to jego pierwsze z rodzicami rozłączenie Uściskała Ninkę serdecznie, i w kilka chwil później, po ostatnich uwagach i pożegnaniu z przełożoną, obiedwie te panie wsiadły do czekającego powozu i pojechały na stacyę kolejową Pani Maryańska, zrobiwszy to odkrycie, była mocno zafrasowaną Aleczy naprawdę biedna i pokrzywdzona? Czy on naprawdę nad nią się lituje, czy też urok jej odczuwa? Przecież i dawniej umiała go czarować swoją słodyczą i przyprawianemi skrzydłami anioła Krew jej skrzepła w żyłach

  • Ordynat zachował się względem niej z wytworną uprzejmością, rysując jednocześnie w delikatnych liniach swój obecny i już niezmienny dogmat
    Mam nadzieję, że pani napisze do mnie czasem jakie słówko o sobie Miałoby się wrażenie, że się poza sobą zostawia głuchą pustynię I jesteście zaręczeni? przerwała Ninka, której niewiadome czemu, tchu brakło w oczekiwaniu odpowiedzi pani Julii Był to dziennik jednej ze starszych panienek Ten tracący głowę zakochany młodzik, rozciągający opiekę nad płaczącemi kobietami i "protegujący" kogo? panią Julię! był poprostu nieporównany

  • Książę Giersztorf nie należy do naszego okręgu
    Szlifierki Zaczęli od udawania nieodczuwanych uczuć i wrażeń, nareszcie dali się nieznacznie unosić tej lekkiej i rozkosznej fali, która czasem prowadzi na skały podwodne i rozbicie" Zupełnie jakby przepisane z książki do nabożeństwa przerwała pani Julia Ale im bardziej był wzburzonym, tem spokojniejszą była pani Julia Ninka uśmiechnęła się na ten widok

1234567891011121314151617181920212223242526272829303132